JAK SIĘ ZMOTYWOWAĆ DO DZIAŁANIA?

To tak częsty temat, poruszany w moich grupach, projektach, czy rozmowach z kobietami – obok poczucia własnej wartości – że postanowiłam napisać dziś o tym troszkę.

To naturalnie sama esencja – w mojej kolejnej książce „Mamo, możesz wszystko!” poświęcam motywacji cały rozdział. Tym jednak, którzy nie chcą czekać albo nie mają ochoty kupować mojej książki na temat skutecznej organizacji, podrzucam parę punktów do zastosowania od dziś.

Jeśli zatem planujesz od zawsze zrobić coś, ale z jakiegoś powodu nie wychodzi, znalazłam kilka sprawdzających się u mnie sposobów. Sprawdź, czy i u Ciebie będą tak skuteczne.

 

1. DOWIEDZ SIĘ, CZY TY NAPRAWDĘ TEGO CHCESZ.

 
Nie ma nic gorszego niż próba zrobienia czegoś, czego Ty sama nie masz ochoty robić. Jeśli zatem próbujesz wykonać coś, co nie jest marzeniem Twoim, ale kogoś innego, możesz nigdy nie znaleźć motywacji. Może być też tak, że próbujesz robić coś, czego oczekują od Ciebie inni, dla Twojego dobra, itd. Najważniejsze jest jednak, czy Ty sama też tego pragniesz.
 

2. ZASTANÓW SIĘ, CZY BARDZIEJ DZIAŁA NA CIEBIE MOTYWACJA NEGATYWNA CZY POZYTYWNA.

 
Nie oszukujmy się, że na niektóre osoby działa bardziej motywacja negatywna, czyli przerażająca wizja tego, co się stanie, kiedy nie będą tego czegoś robić. Jeśli zatem bardziej działa na Ciebie fakt, że będziesz gruba, niezdrowa, a może nawet położysz się do łóżka, bo ciało odmówi Ci posłuszeństwa, niż piękne i zdrowe ciało, nie oszukuj siebie i przyznaj, że tak właśnie jest, inaczej zmiana diety albo rozpoczęcie ćwiczeń nie nastąpi… Wiedząc to, będziesz mogła zastosować odpowiednią metodę pracy.
 

3. PRZYPOMINAJ SOBIE O TEJ WIZJI (POZYTYWNEJ LUB NEGATYWNEJ) REGULARNIE.

 
A kiedy dopadają Cię wątpliwości albo pojawiają się duszki, które będą Cię namawiać do nic-nie-robienia, szczególnie mocno przypominaj sobie tę wizję.
 

4. NIEZALEŻNIE OD RODZAJU MOTYWACJI, MIEJ CEL ZAWSZE PRZED SOBĄ.

 
Bo nic tak nie motywuje, jak świadomość, że dążymy do czegoś, co jest nasze, jest nam bliskie i wzbudza w nas pozytywne emocje. Jednocześnie pamiętaj, aby Twój cel związany był nie z serią zadań do wykonania, ale przede wszystkim z czymś mega przyjemnym. Wtedy masz większą motywację do działania, kiedy dążysz do czegoś, co sprawia radość.
 

5. ZASTANÓW SIĘ, CO DA CI OSIĄGNIĘCIE TWOJEGO CELU.

 
To w kontekście tych pozytywnych emocji. Myśl o swoim zrealizowanym celu, wyobrażając go sobie za pomocą wszystkich zmysłów, rano tuż po obudzeniu, wieczorem tuż przed zaśnięciem i za każdym razem w ciągu dnia, kiedy możesz sobie na to pozwolić. Nasza podświadomość nie odróżnia tego, co zdarzyło się naprawdę, a co jest tylko naszym wymysłem. Wykorzystaj to do swoich celów 🙂
 

6. PRACUJ NAD WŁASNĄ SPÓJNOŚCIĄ WEWNĘTRZNĄ I PROAKTYWNOŚCIĄ.

 
Postanów, że od dziś bierzesz odpowiedzialność za własne życie, własne decyzje i własne myśli. Bądź proaktywna i zacznij działać zgodnie z własnym planem. Jednocześnie dotrzymuj danych sobie obietnic, a jeśli raczej masz z tym problem i łatwiej Ci spełniać obietnice dane innym, napisz w komentarzu, co deklarujesz się dziś zacząć robić, co dotąd odkładałaś. Ja deklaruję się zacząć w końcu regularnie ćwiczyć! Codziennie powitanie słońca i ćwiczenia siłowe na różne partie ciała, a przynajmniej 1x w tygodniu skalpel Chodakowskiej. Koniec wymówek 🙂 Możecie mnie sprawdzać 😀
 

7. PRZYGOTUJ SOBIE ŚRODOWISKO TWOJEJ PRACY.

 
Kiedy wszystko masz gotowe, nie masz powodów do wymówek zewnętrznych. I nie chodzi o to, że musisz kupić płytę Chodakowskiej, żeby móc zacząć ćwiczyć, bo wiele jej zestawów ćwiczeń za darmo znajdziesz na You Tube. Nie chodzi o to, że aby biegać, trzeba od razu poszukać idealnych butów – zacznij w tych, które masz najlepsze (podejrzewam, że biegacze się ze mną nie zgodzą, i naturalnie mają do tego prawo 😉 ). W miarę możliwości przygotuj sobie biurko, na którym będziesz pisać (nie musisz od razu zacząć szukać domu, w którym znajdzie się miejsce na Twoje idealne biuro), przygotuj sprzęt do ćwiczeń w domu (nawet, jeśli nie masz hantli, to masz zapewne 1.5 litrowe butelki z wodą), itd. Zacznij tam, gdzie jesteś, z tym, co masz.
 
__________________________
 
To kwintesencja motywacji. Więcej informacji naturalnie znajdzie się w książce „Mamo, możesz wszystko!”, ale już dziś możesz zacząć się motywować do wykonania tego, co odkładałaś 🙂 A tą najważniejszą rzeczą, jedyną, którą zalecam Ci zrobić na pewno, jest ubranie swojego celu nie w zadania, ale w emocje. Uruchamiasz zupełnie inne podkłady motywacji 🙂
 
TO CO DEKLARUJESZ SIĘ ZROBIĆ?? 🙂

W listopadzie planowana jest premiera kolejnej mojej książki – tym razem właśnie na temat organizacji. W książce znajdziesz szczegółowe porady, krok po kroku, jak się zorganizować, aby osiągać cele bez stresu, a z radością. Dodatkowo znajdziesz tam mnóstwo szablonów do pracy oraz zadań do wykonania, aby być bardziej skuteczną. Kliknij na obrazek i zapisz się na listę oczekujących. Te osoby otrzymają ode mnie specjalną, dodatkową zniżkę na książkę, kiedy pojawi się jej przedsprzedaż, oraz kilka szablonów w formacie pdf do własnej pracy!!!


Lubisz już naszą stronę? Polub i korzystaj z darmowych wyzwań z nagrodami oraz mnóstwa inspiracji na temat rozwoju osobistego, skutecznego działania oraz organizacji.

Uściski!

Dodaj komentarz