DOM – STREFA BUDOWANIA SYNERGII | KASIA

Chcesz żyć świadomie, prawda? Oczywiście, że tak. To element uważnego i niespiesznego życia – świadomego życia. Jeśli wykonałaś dwa zadania z poprzedniego felietonu, to już wiesz trochę więcej o swoim życiu. Wiesz też, które jego obszary można by zmienić, w których można dokonać poprawek. Dzisiaj nieco więcej uwagi poświęcę przygotowaniu przestrzeni, które jest niezbędne dla budowania synergii w życiu.

„To, co wzmacnia, osłabia, ogranicza lub zwiększa zdolność ciała do działania, również wzmacnia, osłabia, ogranicza lub zwiększa zdolność umysłu do działania. I to, co wzmacnia, osłabia, ogranicza lub zwiększa zdolność umysłu do działania, również wzmacnia, osłabia, ogranicza lub zwiększa zdolność ciała do działania.” (Spinoza)

Każda z nas – kobiet – funkcjonuje na czterech obszarach, z których każdy wymaga specjalnego potraktowania – to ciało, umysł, emocje i duch. Kiedy każdy obszar jest właściwie zadbany, stwarza możliwości synergii, to znaczy energii życiowej będącej siłą pełni naszego człowieczeństwa.

Nasze ciało potrzebuje ruchu, ciepła, pielęgnacji. Umysł potrzebuje pozytywnej stymulacji, nieco trudniejszych zadań aktywujących mózg, zaciekawienia zamiast nudy i rutyny. Emocje potrzebują dobrych kontaktów z bliskimi, ciepła, radości, pozytywnych uniesień. Duch zaopiekowany będzie poprzez ciszę, kontemplację i piękno.

Pasja do życia i działanie możliwe jest tylko wtedy, kiedy jest w nas synergia, czyli wtedy, gdy ciało, emocje, intelekt oraz sfera duchowa są dobrze zadbane i odżywione. To tak w skrócie na tę chwilę. Temat jest tak obszerny, że zapewne i ja i Joanna, będziemy wielokrotnie i w różnych kontekstach do niego powracać. Uznałam za konieczne krótkie wprowadzenie w temat, by odmalować tło, dla którego dzisiaj będziemy przygotowywać przestrzeń. Chcemy żyć świadomie, a kobieta świadoma, to kobieta zaopiekowana. Kobieta świadoma swoich potrzeb i potrafiąca samodzielnie zadbać o ich zaspokojenie.

Zatem do rzeczy! Gdzie jest dom? Czym jest dom? Dla każdej z nas dom będzie oznaczał coś innego. Dzisiaj pomyśl o domu, jak o miejscu raczej w czasie niż w przestrzeni, o miejscu, gdzie kobieta czuje się pełną całością. Dom jest tam, gdzie myśli, uczucia, nastrój i stan ducha można zatrzymać na dłużej. To miejsce, gdzie nie trzeba się od nich odrywać siłą, bo coś „ważniejszego” domaga się czasu i uwagi.

W życiu musisz stoczyć wystarczająco wiele bitew, a dom jest po to, byś mogła od nich odpocząć i nabrać sił. Będzie to jednak możliwe, gdy domem będzie taki stały nastrój czy stan ducha, który pozwoli Ci doświadczać uczuć i przeżyć, odrzucanych przez szarą rzeczywistość, takich jak: zadziwienia, spokoju, wolności od trosk, od hałasu ludzkich żądań i pretensji, od chaosu i nieustannego zgiełku.

Zbyt często wydaje się nam, że jesteśmy niezastąpione. Tak bardzo chcemy czuć się potrzebne, dobre, wspaniałe, że zatracamy się w powinnościach narzuconych nam przez otoczenie, bliskich, społeczność, i kulturę. Zapominamy, że i bez takich poświęceń jesteśmy wystarczająco dobre. Odmawiamy sobie prawa do popełniania błędów, prawa do niewiedzy, prawa do słabości. Odmawiamy sobie prawa do własnych marzeń, przyjemności, nawet odpoczynku. Moja mama nazwała to syndromem siostry miłosierdzia. (Z psychologicznego punktu widzenia to bardzo ciekawe zjawisko, a raczej mechanizm obronny. Z pewnością rozwinę temat w odrębnym felietonie, zwłaszcza, że odnoszę wrażenie, że dotyczy każdej z nas.)

Prawda jest jednak zgoła inna. Nic się nie stanie, gdy raz na jakiś czas mąż odgrzeje sobie pierogi z Biedronki, zamiast Twoich wypieszczonych kluseczek gnocchi z sosem truflowym. Twoje ognisko domowe nie legnie w gruzach, gdy dzieci same przygotują sobie śniadanie do szkoły. A jeśli zdecydują, że im się nie chce, to w najgorszym wypadku doświadczą nieprzyjemnego ucisku w dołku. (To jest głód, kochanie.) Świat się nie skończy, jeśli dzisiaj poczytasz swoją ulubioną, ale dawno zapomnianą lekturę, a na komodzie pozalega sobie kurz.

Stwórz miejsce, w którym bez wyrzutów sumienia będziesz mogła zadbać o siebie, nagradzając się tym, co karmi Twoje ciało, umysł i serce. Korzyść odniesiesz zarówno Ty, jak i Twoje otoczenie. Zaopiekowana kobieta, to kobieta odrodzona. Zregenerowana Ty – kobieta, ukochana, żona, matka, córka, może babcia, pielęgniarka, sprzedawczyni, krawcowa, szefowa. Bo w każdej z pełnionych ról będziesz zaopiekowaną kobietą.

Co możesz dla siebie zrobić? Nie wiem. Sama zdecyduj. Zastanów się: Co sprawia Ci przyjemność? Co lubisz? Poszukaj tego w sobie. Ja stworzyłam własną listę. Moja lista jest płynna, dopisuję do niej nowe rzeczy, skreślam to, czym już się nasyciłam. Na mojej liście są: spacer, chmury, świeże kwiaty w wazonie, książka, przejażdżka rowerem, kąpiel z solą morską, świeczki, kąpiel w kroplach deszczu, wiatr we włosach, ziołowy ogródek na balkonie, nowe danie kuchni włoskiej, lody z gorącymi malinami, ciepłe skarpetki, herbata z pomarańczami, imbirem, miodem i goździkami, kubek w sweterku, itd. Moja lista jest bardzo długa, zmienia się w zależności od pory roku, nastroju i moich wewnętrznych potrzeb. Słuchaj siebie, swojego ciała. Czy ja słucham siebie? Na pewno usilnie się staram. Nie zawsze mi się to udaje. Ale dbam o swoją przestrzeń, w której ładuję akumulatory. Zmiana nie dokonuje się od razu, lecz krok po kroku. Zacznij od pierwszego kroku.


Zadanie 1:

Co Tobie sprawia przyjemność? (Spróbuj opisać poniżej, co sprawia ci przyjemność)

Zadanie 2:

Czego potrzebujesz? (Wypisz poniżej przynajmniej cztery swoje potrzeby, po jednej z każdego z czterech obszarów funkcjonowania: fizycznego – coś dla ciała, emocjonalnego – coś dla uczuć, umysłowego – coś dla intelektu, i duchowego – coś dla ducha, duchowości).

Zadanie 3:

Co lubisz? (Zrób listę tego, co lubisz )


Więcej o krokach do zmiany znajdziesz w książce:

„Osłodzić cierpkość myśli”

To zbiór felietonów, będący przestrzenią pełną refleksji i inspiracji do podjęcia prób poskładania swojego życia od nowa i osłodzenia tego, co zdaje się być cierpkim doświadczeniem z naszej przeszłości. To książka o nowym spojrzeniu na otaczającą rzeczywistość, o sile i determinacji, o sztuce zrozumienia i kochania, o dobrym wypełnionym sensem życiu.

https://pisanieprzykawie.home.blog/publikacje/
https://ridero.eu/pl/books/oslodzic_cierpkosc_mysli/
https://manufakturaslowablog.wordpress.com/2018/03/22/oslodzic-cierpkosc-mysli/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *