ZACZNIJ Z TYM, CO MASZ I TAK, JAK MOŻESZ.

 

Marzysz? Kładziesz się wieczorem do łóżka i wyobrażasz sobie swoją wymarzoną przyszłość? Pozwalasz sobie wypłynąć na szerokie wody, czy trzymasz się brzegu z obawy, że się utopisz? DZIŚ jest idealny dzień na to, aby podjąć ostateczną decyzję, że TO BĘDZIE TWÓJ ROK. Rok, który będzie nosił Twoje imię. Już dziś możesz zrobić coś, aby był taki, jak sobie wymarzysz.

Staraj się wykorzystywać to, co masz już teraz – swoje umiejętności, swoją wiedzę, swoje zasoby materialne. Nie bądź perfekcjonistką – świat nie jest i nigdy nie będzie idealny, Ty tak samo. Bądź sobą, bo taka, jaka jesteś, jesteś wspaniała. Czas odkryć to w sobie i pozwolić tej wiedzy ujrzeć światło dzienne. 

Pytanie, czy Ty w ogóle wiesz, co jest dla Ciebie problemem? Wiele miesięcy temu napisałam darmowego e-booka na temat tego, jak skutecznie realizować cele noworoczne. Możesz go pobrać i uzupełnić swoją wiedzę na temat tego, w czym tkwi problem, że prokrastynacja jest obecna w Twoim życiu (skoro czytasz ten wpis, domyślam się, że zwlekasz, odkładasz na później, szukasz wymówek, aby nie realizować tego, co jest dla Ciebie kluczowe, co diametralnie zmieni Twoje życie, ale nawet jeśli tak nie jest, przeczytaj ten wpis do końca, a nuż dowiesz się czegoś, co sprawi, że staniesz się jeszcze bardziej skuteczna).

Z prokrastynacją ja też miałam problem, a wynikało to przede wszystkim z obniżonego poczucia własnej wartości. Kiedy uwierzyłam w siebie, uwierzyłam, że mogę. Bywa czasem tak, że budzę się rano, patrzę na kalendarz i myślę sobie, że koszmarnie mi się nie chce. Jestem człowiekiem i takie chwile także mnie dopadają. Ważne jest, aby w takich sytuacjach określić przyczynę złego samopoczucia.  U mnie zwykle wynika to z przepracowania. Mój umysł staje okoniem i uparcie odgania mnie od pracy, kierując w stronę relaksu. Daję sobie wtedy czas – kilka godzin nic nie robienia, wyciszenia przy relaksującej muzyce albo z po prostu działając na luzie tylko w tych obszarach, w których odpuścić sobie  nie mogę.

Kiedy nie chce mi się, bo mam ochotę na coś ciekawszego, sama siebie pytam – czy to ciekawsze faktycznie zmieni moje życie bardziej niż to, co wydaje mi się tak mało atrakcyjne? Chwile zwątpienia zawsze będą się pojawiać, nasza podświadomość bowiem uwielbia iść na łatwiznę. Ale żeby cokolwiek osiągnąć, żeby czuć, że Twój mózg nadal się rozwija, a nie zaczyna cofać, żeby mieć poczucie, że Twoje działania coś dają, trzeba stawiać sobie cele ambitne, choć realne.

Wtedy czujesz, że Twój wysiłek faktycznie jest coś wart, a Ty sama idziesz do przodu. Tylko że najpierw trzeba określić przyczynę Twojego niedziałania. Bo może się okazać, że opanujesz techniki pracy z kalendarzem, ale nic z zapisanych działań nie zrealizujesz, bo sama siebie sabotujesz! Tak właśnie było ze mną! A co najgorsze – możesz to robisz cyklicznie, to może być Twój schemat działania, którego sobie nawet  nie uzmysławiasz… Możesz sobie wmawiać, że zajmiesz się dbaniem o siebie, jak tylko

  • wychowasz dzieci
  • skończysz projekt, który zaczęłaś w pracy
  • dostaniesz podwyżkę i będziesz mogła sobie na to pozwolić
  • zrealizujesz cele na ten miesiąc
  • kupisz nowe buty, bo w tych, które masz, nie można już biegać
  • itd..

Zdajesz sobie sprawę, że jak raz weszłaś na drogę „zrobię, jak tylko”, to wcale nie będzie tak łatwo z niej wyjść. CIĄGLE będzie pojawiało się coś, co będzie Ci przeszkadzać w realizacji celu, który nie jest pilny, ale jest niezwykle ważny… Bo właśnie na te niepilne zwykle brakuje nam czasu…

Odpowiedz na pytania:

  1. Jaki jest najważniejszy problem, jaki chcesz rozwiązać?
  2. Co takiego przyniosłoby trwałą nie tylko tymczasową zmianę?
  3. Jaki to ma związek z Twoimi celami długo i krótkoterminowymi oraz wizją życia?
  4. Jaki to ma związek z wartościami?
  5. Co sprawia, że tego nie robisz, że wydaje się to trudne?

Przeanalizuj też swoją przeszłość w związku z danym tematem:

  1. Jakie przeszkody w związku z tym tematem napotkałaś w przeszłości, kiedy próbowałaś wprowadzić jakieś zmiany, cokolwiek zrobić?
  2. A może po raz pierwszy stajesz przed takim wyzwaniem?
  3. Kiedy ostatni raz wszystko było w porządku w tym temacie?
  4. Co się zmieniło od tamtej pory?
  5. Czy to jest jednorazowa sytuacja czy ten problem powtarza się już któryś raz?
  6. Czy kiedykolwiek udawało Ci się poradzić z tym problemem?

Kiedy już będziesz bliżej znalezienia przyczyny swoich problemów, zastanów się nad własnym nastawieniem. Określ w skali 1-10 swoje nastawienie w tej konkretnej sprawie. Zastanów się teraz:

  1. Czy reagujesz najlepiej, jak potrafisz w tej danej sytuacji?
  2. Co mogłabyś zrobić inaczej, żeby Twoje reakcje były zbliżone do wartości, które wyznajesz?
  3. Jakie są Twoje oczekiwania w tej sytuacji? Pomagają Ci czy raczej Cię frustrują?
  4. Co zrobisz, jeśli ludzie, których może dotyczyć ta sytuacja, nigdy się nie zmienią?
  5. Co w tej sytuacji zależy od Ciebie – co mogłabyś zmienić?

Zmiany zawsze trzeba zaczynać od siebie. Nigdy nikogo nie zmusimy do zmiany, natomiast, kiedy w naszym nastawieniu do danej sprawy wszystko się zmienia, masz gwarancję, że i świat wokół zacznie bardziej nam sprzyjać. Nie zastanawiaj się zatem zbyt długo nad tym, czego brakuje w Twoim życiu, jakie masz obawy, jaka jesteś, ale korzystaj z tego, co już masz i działaj. Posiadasz pewną wiedzę na dany temat, posiadasz pewne umiejętności, posiadasz rzeczy materialne, które mogą Ci sprzyjać, albo znajomości, które mogą Ci się teraz przydać, i to właśnie wykorzystaj.

Zacznij z tym, co masz i tak, jak możesz. 

Jak wyobrażasz sobie sytuację, w której raz na zawsze przezwyciężasz ten problem, a Ty zmieniasz się tak, że nie masz już problemu z dyscypliną w danym temacie i żyjesz w zgodzie z własnymi wartościami? Co sądzisz na temat swoich możliwości zmiany w tej dziedzinie?

Czy już wiesz, dlaczego funkcjonujesz w taki sposób? Co zyskujesz, reagując tak? Jaką swoją potrzebę w tej sposób zaspokajasz?  

Pamiętaj, że perfekcjonizm to nie stan idealny, ale coś na kształt choroby 🙂 Im bardziej starasz się być idealna, tym trudniej będzie Ci osiągnąć poczucie szczęścia. To właśnie prostota funkcjonowania ułatwia osiągnięcie harmonii. Nie kombinuj za bardzo, pomyśl chwilę i ustal w końcu, dlaczego nie możesz pójść dalej. A potem zbierz to, co masz, i zacznij działać, nie czekając na idealny moment, który, wierz mi, nigdy nie nadejdzie…


Pamiętaj, że w styczniu planowana jest premiera kolejnej mojej książki – tym razem właśnie na temat organizacji. W książce znajdziesz szczegółowe porady, krok po kroku, jak się zorganizować, aby osiągać cele bez stresu, a z radością. Dodatkowo znajdziesz tam mnóstwo szablonów do pracy oraz zadań do wykonania, aby być bardziej skuteczną. Kliknij na obrazek i zapisz się na listę oczekujących. Te osoby otrzymają ode mnie specjalną, dodatkową zniżkę na książkę, kiedy pojawi się jej przedsprzedaż, oraz kilka szablonów w formacie pdf do własnej pracy!!!


Lubisz już naszą stronę? Polub i korzystaj z darmowych wyzwań z nagrodami oraz mnóstwa inspiracji na temat rozwoju osobistego, skutecznego działania oraz organizacji.

 

Uściski!

Dodaj komentarz