JAK UCZĄ SIĘ DOROŚLI?

Kilka definicji andragogiki:

  • „dział pedagogiki zajmujący się zagadnieniami wychowania i kształcenia dorosłych” Słownik Języka Polskiego PWN
  • „Andragogika to pedagogika osób dorosłych, czyli dział pedagogiki zajmujący się nauczaniem ludzi po zakończeniu obowiązkowego procesu edukacji z wykorzystaniem tez socjologicznych, etycznych, filozoficznych oraz teorii psychologii człowieka dorosłego. Pozwala na stworzenie dorosłym optymalnych warunków rozwoju z funkcjonowaniem na jak najwyższym poziomie” edukuj.pl
  • „prowadzenie dorosłych”
  • „nauka o kształceniu i samokształceniu, wychowaniu i samokształceniu dorosłych”
  • „ogólna teoria procesów edukacyjnych ludzi dorosłych, procesów przebiegających w różnych formach aktywności oświatowej i kulturowej- w edukacji szkolnej dorosłych na różnych jej szczeblach, od szkoły podstawowej do szkoły wyższej dla pracujących, w pozaszkolnej edukacji zawodowej dorosłych, mającej na celu głównie doskonalenie i modernizację kwalifikacji, w pozaszkolnej ogólnokształcącej edukacji dorosłych, związanej przeważnie z osobami, indywidualnymi potrzebami i zainteresowaniami, a także w różnych edukacyjnych przejawach uczestnictwa w kulturze”

Rozwój andragogiki nastąpił jako odzew na narastającą potrzebę przygotowania człowieka dorosłego do funkcjonowania w dynamicznie zmieniającym się świecie. Konieczność elastycznego reagowania na rodzące się problemy zawodowe, społeczne, gospodarcze, kulturowe zrodziła potrzebę nieustannego aktualizowania wiedzy i umiejętności oraz efektywnego działania w różnych rolach, sytuacjach i zadaniach.

Ale tak naprawdę andragogika powstała dla tych, co nie chcieli spocząć na laurach, i po zakończeniu obowiązkowego kształcenia, nadal mięli chęć dokształcać się, zmieniać zawód, rozwijać hobby, generalnie ćwiczyć mózg i iść do przodu.

Niestety, prawda jest też taka, że gatunek ludzki bardzo lubi iść na łatwiznę i skoro nikt nas nie zmusza do siedzenia w ławce i nudnego wkuwania wiedzy, to po co się męczyć. Tymczasem człowiek dorosły, nawet pomimo postępującego procesu starzenia, dysponuje znacznym potencjałem rozwoju i uczenia się pod warunkiem, że metody edukacyjne są odpowiednio dostosowane do poziomu i sprawności intelektualnych.

Samo zagadnienie inteligencji ogólnej jest bardzo ciekawe. Składają się na nią dwa komponenty: inteligencja skrystalizowana oraz inteligencja płynna. 

Inteligencja płynna jest „tym, z czym się rodzimy”, zdeterminowana przez czynnik biologiczny, genetyczny. Jest utożsamiana z wrodzoną inteligencją, inteligencją niewyuczoną, szybkością procesów umysłowych, czy szybkością i jakością przesyłania impulsów nerwowych w neuronach, potencjałem intelektualnym. Poziom bada się za pomocą testów na inteligencję przede wszystkim w rozwiązywaniu zadań niewerbalnych (takich jak układanie klocków, wyobraźnia przestrzenna, zdolność obracania figur w wyobraźni itp.) oraz w testach słownikowych (np. teście ilości znanych słów). Osiąga swoje maksimum pod koniec okresu dojrzewania (czyli ok. 20–25 roku życia). Jest to związane przede wszystkim z procesem mielinizacji w mózgu. Z wiekiem inteligencja płynna ulega powolnemu obniżaniu, ale jest jednak kompensowana (czasem z nawiązką) przez inteligencję skrystalizowaną.

Inteligencja skrystalizowana związana jest z wyuczalnym doświadczeniem i umiejętnościami jednostki. Ten typ inteligencji badany jest za pomocą testów bazujących na umiejętnościach werbalnych, słownikowych, liczbowych i innych tego typu materiałach konkretnych. Przykładami takich testów są testy baterii WAIS, oraz APIS. Tego rodzaju zdolności mają mocny charakter empiryczny i są mocno związane z aspektem kulturowym i cywilizacyjnym. Inteligencja skrystalizowana kumuluje się przez całe życie człowieka.

Aby utrzymać mózg w jak najlepszej formie przez całe życie, należy postępować tak, jak z resztą ciała. Ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć, a kiedy poczujemy, że coś staje się dla nas łatwe, należy podnosić poprzeczkę i wychodzić poza strefę komfortu. Im częściej będziemy to robić, tym dłużej będziemy cieszyć się błyskotliwością umysłu.

Ci, którzy nie mieli wcześniej styczności z zagadnieniem andragogiki, prawdopodobnie widzą siebie teraz wtłoczonych znów w dawny system nauczania, czyli tzw. „edukacja z góry”, który polega na przekazywaniu informacji, które uczeń ma obowiązek zapamiętać. Nieważne są tutaj metody, ważne jest, aby w odpowiednim przedziale czasu uczeń był w stanie odtworzyć wtłoczoną wiedzę. Często nauczyciele są jedynie nastawieni na przekazywanie informacji z pominięciem samego ucznia. Klasy są zorganizowane tak, aby maksymalnie ograniczyć możliwość ruchu, rozmów, kontaktów. Wszyscy siedzą przodem do nauczyciela, który przekazuje informacje. Dyscyplina pracy ucznia polega na biernym podporządkowaniu się i wywiązywaniu z zadań. Wskaźnikiem poziomu zapamiętania informacji jest ocena, która urasta do symbolu wartości człowieka (kto był uczniem piątkowym, a kto dwójkowym?).

Andragogika jest natomiast „edukacją równych”, gdzie nie ma dysproporcji pomiędzy uczącym się a nauczającym. a uczenie się samo w sobie jest procesem i wiąże się z ideą jego kontynuowania przez całe życie, głównie ze względu na konieczność sprostania rosnącej złożoności życia w społeczeństwie. Z tego powodu powstały Uniwersytety Ludowe, Uniwersytety Trzeciego Wieku czy wszelkie kursy zawodowe.

Malcolm Knowles, amerykański andragog, mądra głowa w zakresie edukacji, przedstawił założenia dotyczące uczenia się dorosłych, które w znacznym stopniu różnią się od pedagogiki.

  1. PODPORZĄDKOWANIE I SAMODZIELNOŚĆ – dziecko łatwo podporządkowuje się woli nauczyciela i uczy się tego, co jest mu podane. Natomiast samokontrola i samokierowanie są jedną z najbardziej charakterystycznych cech osób dorosłych. Dlatego samodzielnie podejmują oni decyzje. ile, co i jak chcą się uczyć.
  2. DOŚWIADCZENIE – dziecko jest białą kartą i dopiero zaczyna budować swoje doświadczenia, opinie i przekonania. Człowiek dorosły, ucząc się nowych rzeczy, odnosi je do swoich wcześniejszych doświadczeń. Zanim bliżej pozna nowe rzeczy, ma już o nich opinię i przekonania! Dlatego ważne jest, aby trener nie starał się na siłę zmienić poglądów studenta (wojna murowana), ale był na tyle sprytny, aby potrafił znaleźć sposób na nieinwazyjne wkomponowanie nowych rzeczy do starego obrazu.
  3. POWÓD UCZENIA SIĘ – dzieci uczą się wszystkiego, co ciekawe i nowe. Dorośli uczą się, jeśli mają potrzebę uczenia, czyli wszystko, co jest im potrzebne w codziennym życiu (zawodowym i prywatnym) i co pomoże im rozwiązać ich problemy lub da im korzyści. Jednak po pierwszych trudach lub niepowodzeniach dorośli szybko tracą zainteresowanie i chęci. Mądry trener wie, co zrobić, aby „chciało się chcieć”.
  4. MOTYWACJA DO NAUKI – dzieci uczą się, aby zyskać aprobatę i nagrodę od ważnych dla nich ludzi (nauczycieli, rodziców), czyli działa na nie motywacja zewnętrzna. Natomiast dorośli preferują motywację wewnętrzną, czyli uczą się z własnej woli, sami dla siebie gdyż rozumieją, że dzięki temu posiądą umiejętności, które pomogą im lepiej radzić sobie z wyzwaniami w życiu zawodowym i prywatnym.

Kilka WAŻNYCH faktów.

  • Ludzie zapamiętują tylko 10% z tego, co czytają, 20% z tego, co słyszą, 30% z tego, co widzą, 50% z tego, co słyszą i widzą, 80% z tego, co mówią, a aż 90% z tego, co robią. Celem każdego treningu jest zaangażowanie uczestników, ponieważ im większe zaangażowanie w proces uczenia się, tym lepsze uczenie się.
  • Lorge twierdzi, że gdy mierzymy zdolność uczenia się,jako samą zdolność, nie nakładając na badanego żadnych ograniczeń co do czasu uczenia się, to okazuje się, że zdolność uczenia się nie zmienia się w znaczniejszy sposób pomiędzy 20 a 60 rokiem życia; osobnik mający 60 lat potrafi się uczyć tych samych rodzajów wiedzy, umiejętności czy oceniania wartości, których potrafił się uczyć mając 20 lat życia. Natomiast wyniki uczenia się mogą być gorsze ze względu na zmiany fizjologiczne w organizmie, brak zainteresowania, słabość motywacji.

Za i przeciw nauce w wieku dorosłym to temat na osobny artykuł. Upraszczając, podejmując naukę podnosimy poziom naszej wiedzy, zdobywamy nowe umiejętności i kompetencje. To może pociągnąć za sobą awans, nową pracę lub ogólny rozwój. Nasze procesy poznawcze będą stymulowane, więc nasz mózg otrzyma odpowiednia dawkę ćwiczeń. Dzięki nabytej wiedzy będziemy lepiej funkcjonować w różnych strefach oraz będzie to doskonała okazja do poznania nowych, ciekawych osób. Niestety, nauka pociąga za sobą szereg przeciwności. Główną z nich jest mniejsza ilość wolnego czasu, co wiąże się z ograniczeniami w życiu towarzyskim czy rodzinnym. Najczęściej kursy, szkolenia czy Uniwersytety są odpłatne (chyba że mamy szczęście być sponsorowanym przez miejsce pracy). Tutaj możemy się dowiedzieć o dotacje lub spłaty ratalne.

Dla tych, którzy mocno oszczędzają, z pomocą przychodzi proces samokształcenia się, samodokształcania lub samouctwo. Dobrze jest, jeśli rodzice podsycają chęć samodokształcania się już u dzieci, jednak najczęściej ten proces przychodzi do nas dużo później, w wieku ponadszkolnym. Samokształcenie powinno odbywać się z własnej, nieprzymuszonej woli, bez pomocy nauczyciela lub trenera.

Nie jest to łatwy proces, ale na pewno przysłuży się osobom, które pragną pogłębić wiedzę, związaną z własnym hobby czy pasją. Przyda się tutaj podstawowa wiedza z danego zagadnienia, odpowiedni poziom motywacji, znajomość własnych celów i potrzeb, umiejętność formułowania celów i zadań oraz jakakolwiek znajomość metod samokształcenia. Pamiętajmy tutaj o odpowiednio przygotowanym miejscu do pracy. Powinniśmy czuć się w nim bezpiecznie i wygodnie, z daleka od wszelkiego rodzaju rozpraszaczy i przeszkadzaczy. Umiejętność planowania dnia jest tutaj równie kluczowa. Poza planowaniem nauki, koniecznie należy rozplanować czas na sen, odpoczynek, posiłki, rozrywkę i chodzenie do pracy. Jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie zadania i okoliczności będzie nam łatwiej dojść do postawionych celów.

 


Artukuł napisany na prośbę Czytelniczek po pojawieniu się artykuły Sabiny „JAK SIĘ UCZYĆ, ABY SIĘ NAUCZYĆ„.


SABINA WIECZOREK

Pielęgniarka w pełnym wymiarze godzin totalnie zakochana w Alpach i języku francuskim. Niesamowicie ciekawa świata. Uwielbia przekraczać swoje strefy komfortu, dlatego zdobywa szczyty na całym świecie, jeździ rowerem, biega maratony i ultra, pokonuje najtrudniejszy górski szlak GR20 na Korsyce w 10 dni… A w tym wszystkim znajduje czas na motywowanie innych do aktywności ruchowej, remont domu i dbanie o swoje wewnętrzne ja.

Sabinę znajdziesz na stronach:

www.facebook.com/wieczorek.team

www.wieczorek-team.com

1 thought on “JAK UCZĄ SIĘ DOROŚLI?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *