PRZYGODA, PRZYGODA, KAŻDEJ CHWILI SZKODA!

Przychodzi taki moment w życiu każdej osoby, że ratowanie się ucieczką od rzeczywistości jest jedyną formą ocalenia naszego zszarganego zdrowia psychicznego. I nie chodzi tutaj o ucieczkę sprzed komputera do kuchni czy na kanapę, ale o prawdziwą ucieczkę z miejsca zamieszkania na wycieczkę, wyjazd czy wakacje. Pamiętajmy o tym, że pracujemy dużo, długo i ciężko, aby w końcu móc odpocząć z dala od rzeczywistości na upragnionych wakacjach. Warto ten czas spędzić tak, aby wrócić wypoczętym i naładowanym pozytywną energią, a nie sfrustrowanym, że można było zaplanować wszystko inaczej.

Jerzy Kukuczka powiedział:

“Kiedy jestem usatysfakcjonowany z przygotowań do wyprawy, wiem, że jedną nogą jestem już u celu”,

więc nie ma co marudzić, tylko porządnie zaplanować, aby nie tracić niepotrzebnie nerwów.

Dlatego, bez względu na to, czy jest to jednodniowy wyskok, czy 2-tygodniowe wakacje, warto zaplanować wszystko od A do Z. I nie mówię tutaj o godzinowym trzymaniu się planu, ale o niezbędnikach, które ułatwią nam podróżowanie.

Po pierwsze powinniśmy ustalić nasz BUDŻET. Koniecznie dostosujmy nasz cel do ilości pieniędzy, jaką dysponujemy. Warto sprawdzić, jaki są ceny podstawowych produktów w danym kraju. Tutaj się kłania Mr. Google, który wszystko wie.

Zaraz potem CEL. Dobrze jest wiedzieć, co lubimy, co nas relaksuje i na co w danym momencie mamy chęć. Czy ma to być plażowy wyjazd all inclusive, gdzie wszystko będzie nam podane na tacy, zwiedzanie i przenoszenie się z miejsca na miejsce, a może bardziej ekstremalne wyżycie się w górach, na rowerze czy w czasie biegania?

Z KIM. Jedni lubią samotne wyjazdy bez rozmów i konieczności słuchania cudzych wywodów, a inni wręcz nie wyobrażają sobie wyjazdu bez drugiej osoby albo i grupy przyjaciół. Każdy sposób na swoje plusy i minusy i warto to wziąć pod uwagę, szukając celu podróży. Tutaj zalecam wziąć pod uwagę bezpieczeństwo w miejscu, do którego chcemy się wybrać.

Pomyślmy nad dostępnymi ŚRODKAMI TRANSPORTU. Świat coraz bardziej się zmniejsza, a nasze możliwości rosną. Niestety, nie możemy się jeszcze teleportować z miejsca na miejsce, ale ceny biletów pociągowych, samolotowych czy autobusowych są już naprawdę przystępne.

NOCLEGI. I tutaj znów wszystko zależy od tego, co lubimy i na co w danym momencie mamy ochotę (no i budżet!). Zaczynając od campingów, poprzez młodzieżowe hostele, poprzez B&B, prywatne kwatery, airB&B czy HomeAway, aż po luksusowe kompleksy hotelowe. Ilość aplikacji, które pomogą nam wybrać miejscówkę jest przeogromna! Czasem warto też sprawdzić oferowane przez przewoźników zestawy wakacyjne – można znaleźć lot i hotel w dobrej cenie. Dla tych, którym wszystko jedno, gdzie, polecam last minute, ciekawe doświadczenie, trochę jak rosyjska ruletka, ale za dobrą cenę.

Potem zostają takie „dodatki” jak VISA, czy jest wymagana, a jeśli jest, to ile kosztuje i gdzie można ją dostać. LEKI na najważniejsze dolegliwości jak bóle, przeziębienia, zatrucia, alergie czy skaleczenia. Jeśli będziemy gdzieś z dala od cywilizacji, warto zabrać ze sobą tabletki do oczyszczania wody. UBEZPIECZENIE nie jest niezbędne, ale może się okazać potrzebne w najmniej spodziewanym momencie. KOSMETYKI – tutaj nie ma co dywagować.

I przez niektórych znienawidzone listy wszelkiego typu. Na jakiś czas przed wyjazdem warto zrobić listę to-do oraz listę rzeczy do zabrania. To naprawdę nie boli, a pozwoli uniknąć niechcianych niespodzianek, które zakłócą przyjemną atmosferę wyjazdu.

Przewodnik i lista miejsc do odwiedzenia są przyjemnym dodatkiem. Jadąc gdzieś w nieznane, warto poznać historię, zwyczaje, kulturę i chociaż kilka podstawowych zwrotów w lokalnym języku.

I zawsze trzeba pamiętać, że nawet najlepszy plan może się splanować.

Podczas podróży zdarzają się nieprzewidziane sytuacje, wymagające elastyczności i umiejętności zaakceptowania nowych realiów. Trzeba wtedy potrafić zrezygnować z zaplanowanego programu i dostosować się do planu alternatywnego. – Jacek Pałkiewicz


SABINA WIECZOREK

Pielęgniarka w pełnym wymiarze godzin totalnie zakochana w Alpach i języku francuskim. Niesamowicie ciekawa świata. Uwielbia przekraczać swoje strefy komfortu, dlatego zdobywa szczyty na całym świecie, jeździ rowerem, biega maratony i ultra, pokonuje najtrudniejszy górski szlak GR20 na Korsyce w 10 dni… A w tym wszystkim znajduje czas na motywowanie innych do aktywności ruchowej, remont domu i dbanie o swoje wewnętrzne ja.

Sabinę znajdziesz na stronach:

www.facebook.com/wieczorek.team

www.wieczorek-team.com

1 thought on “PRZYGODA, PRZYGODA, KAŻDEJ CHWILI SZKODA!”

  1. Ja uwielbiam wszelakie listy 😀 Kiedy planujemy podróż i listę miejsc do zobaczenia, uwzględniamy też hierarchię. Czyli wypisujemy obiekty czy miejsca, które KONIECZNIE chcemy zobaczyć, potem robimy listę miejsc, które zobaczymy, kiedy obejrzymy już te priorytetowe, a potem robimy listę miejsc, które zobaczymy, jeśli starczy nam czasu 🙂 Poza tym stosujemy Twoje zalecenia i potwierdzam – niesamowicie ułatwiają podróżowanie i sprawiają, że jest ona dużo przyjemniejsza 🙂

Pozostaw odpowiedź Joanna Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *