SŁOWA, JAKIE WYPOWIADAMY I SŁYSZYMY, MAJĄ NIEZWYKŁĄ MOC

Zanim zaczniesz czytać dalej, zastanów się, jakie słowa dziś skierowałaś do swojego dziecka? Niezależnie, ile godzin minęło od rana do chwili, kiedy czytasz te słowa, poświęć chwilę na to, aby przeanalizować swój dzień. Czy były to słowa wspierające, pełne zrozumienia? Czy raczej podniesiony głos, pełen złości i przykrych słów?

Słowa mają niezwykłą moc. To, co wypowiadamy w stosunku do siebie czy innych, zasiewa się w naszych i innych umysłach, niczym ziarno. Czasem wykiełkuje ono chwastem, czasem pięknym kwiatem, czasem pozostanie ziarenkiem – nieuświadamianym, ale uwierającym i dającym sporadycznie o sobie znać, często w najmniej spodziewanym momencie. Na miejscu tych chwastów mogłyby być same piękne kwiaty, na miejscu ziaren chwastów – same piękne i zdrowe ziarenka.

Nie zawsze jednak tak jest. To, co zostało zasiane w naszej podświadomości od wczesnego dzieciństwa, daje o sobie znać w postaci sposobu naszego myślenia i podejmowanych zachowań. Nie bez powodu tak dużo mówi się o wadze słowa. Na swoim przykładzie wiem, jak ważne jest, by rodzice, nauczyciele i inni dorośli mówili do dzieci w pozytywny sposób, aby wspierali je, zamiast porównywać czy krytykować.

Dlaczego to jest takie ważne?

Nasza podświadomość jest jak tablica magnetyczna, która przyciąga do siebie wszystkie wypowiedziane słowa – także te, których świadomie nie słyszysz. Na tej tablicy znajdują się miliardy zdań, które determinują nasze zachowanie i świadome myślenie.

Jeśli znajdują się na niej głównie pozytywne zdania, to oznacza, że otaczaliśmy się rodzicami, nauczycielami i znajomymi, którzy zawsze nas wspierali, a my sami czytaliśmy pozytywne książki, oglądaliśmy pozytywne filmy, słuchaliśmy pozytywnej muzyki (tak, tak, to, czy słuchamy wiadomości o katastrofach i kłótniach politycznych, oglądamy thrillery czy horrory, czy raczej zamiast tego włączamy relaksującą lub wyciszającą muzykę i bierzemy do ręki książkę z dobrym zakończeniem, też ma znaczenie). Wówczas jesteśmy pewnymi siebie ludźmi i żadne pojedyncze negatywne zdanie nie jest w stanie nas złamać. Trzon mamy mocny i znamy swoją wartość, wiedząc jednocześnie, że mamy prawo do błędów, jak każdy człowiek. Ale błędy te stają się dla nas okazją do wzmocnienia, a nie – do pogrążania siebie jeszcze bardziej.

Jeśli jednak od maleńkości słyszymy, że jesteśmy głupi, że Zosia/Basia/Olek są lepsi od nas, że jesteśmy do niczego i do niczego się nie nadajemy, albo jesteśmy porównywani w szkole („A dlaczego twoja koleżanka dostała lepszą ocenę od ciebie?!” – znasz to?), do naszej tablicy podświadomości przyczepione zostały wszystkie te negatywne słowa, a my lubimy siebie coraz mniej. Czasem zamykamy się w sobie, unikamy bliskich kontaktów z innymi ludźmi czy też nowych wyzwań, bo przecież i tak się nie uda. Czasem brawurą i zbytnią pewnością siebie, wyuczoną, ale nie mającą nic wspólnego z tą prawdziwą wewnętrzną, pochodzącą z głębi, próbujemy tuszować, jak bardzo w siebie nie wierzymy. A tak naprawdę żadne dobre słowo nie jest w stanie nas przekonać, że jesteśmy coś warci i wciąż musimy to sobie udowadniać…

Ale uwaga! Ten proces jest odwracalny! I choć nie możemy wymazać z podświadomości, z tej naszej tablicy, negatywnych stwierdzeń, które się na niej wykryły, to możemy zacząć je ignorować i, używając tylko DOBRYCH SŁÓW, doprowadzić do chwili, aż ich ilość przewyższy ilość słów negatywnych. Wtedy zaczyna się widzieć świat inaczej.

Miało to zastosowanie w czasach naszego dzieciństwa, ma też zastosowanie w czasie dzieciństwa naszych dzieci lub wnuków. Mając świadomość, jak ważne jest to, co mówimy do swoich dzieci, podarujmy im na Dzień Dziecka, który zbliża się wielkimi krokami, tą bezgraniczną miłość i zrozumienie. Nasze dzieci to odrębne istoty, które mają swoje własne pragnienia, swoje marzenia do spełnienia. Są kimś, kto uczy się od nas poprzez naśladowanie – one zawsze dostrzegą to, co próbuje się przed nimi ukryć. A pierwsze 3 lata życia dziecka są najważniejsze w kontekście budowania w nich wysokiego poczucia własnej wartości.

Na wzmacnianie naszych dzieci nigdy jednak nie jest za późno. Od dziś chwalmy je, uzupełniając pochwałę o szczegóły, mówmy do nich z miłością, powiedziałabym nawet: z Miłością (przez duże M), płynącą z naszego serca. Kochamy je przecież i chcemy dla nich, jak najlepiej. Chcemy, by wyrosły na pewnych siebie, godnych szacunku i szczęśliwych dorosłych. Nie pozwólmy, by musiały dochodzić do tych faktów, kiedy będą miały dwadzieścia kilka lat i „przypadkiem” trafią na odpowiednią książkę na temat rozwoju osobistego. Budujmy ich poczucie własnej wartości od maleńkości.

Mówmy naszym dzieciom jak najwięcej dobrych słów, pamiętając jednocześnie, że podświadomość w pierwszej kolejności słyszy wszystko poza słowem „NIE”. Kiedy powiemy do dziecka:

„Kochanie, oczywiście, że nie jesteś głupia”, dziecko świadomie usłyszy to, co chciał przekazać rodzic, ale jego podświadomość usłyszy i zakoduje w pierwszej kolejności negatywny zwrot „jesteś głupia”. Jeśli chcemy, aby nasze dzieci zapamiętywały i kodowały to, co je wzmacnia i przygotowuje do zdrowego psychicznie życia w przyszłości, używajmy słów o wydźwięku pozytywnym albo chociaż neutralnym, unikając negatywnych. Dlaczego by nie powiedzieć „Kochanie, jesteś bardzo mądra!”?

Warto takie ogólniki rozwinąć, aby nasze dzieci wiedziały, dlaczego uważamy je za mądre. Możesz powiedzieć: „Pamiętaj, że jesteś bardzo mądrą dziewczynką, każdemu zdarza się gorszy dzień. Zobacz, jak świetnie poradziłaś sobie z tym trudnym zadaniem! Jestem z ciebie bardzo dumna.” Kiedy my wierzymy w nasze dzieci, mobilizujemy je pozytywnie, pokazujemy im samym ich wartość, wzmacniamy ich poczucie własnej wartości. Takie słowa mają ogromną moc sprawczą. Kto nie chciałby, aby jego dziecko było szczęśliwe i znało swoją wartość?

Dzięki temu, że my w nie uwierzymy, one same zaczynają w siebie wierzyć. Jeśli Twoje dziecko od urodzenia czuło Twoją bezgraniczną miłość, niezależnie od tego, co zrobiło i jaką granicę przekroczyło, jeśli nigdy nie usłyszało od Ciebie słów, które mogły mocno je zranić, zabić w nich to naturalne dobro, z jakim się urodziło, mogę jedynie Ci pogratulować.

My, jako rodzice, mamy realny wpływ na to, jakim dorosłym będzie nasze dziecko. Póki ono nie jest w stanie zadbać o siebie, naszą najważniejszą rolą, jako rodzica, jest bezgraniczna miłość, którą dzieci czują nie poprzez kolejne zabawki, ale czas i odpowiednie słowa, jakie możemy im dać.

„Podświadomość jest naszym wiernym, ale bezmyślnym poddanym,
ślepo nam służącym. Cokolwiek powiemy, dla niej to będzie prawdziwe i święte.”

 

Ona nie zastanawia się, czy to, co mówimy i słyszymy jest prawdą. Ona bierze wszystko, co do niej dotrze. Nawet jeśli do swojego dziecka nie mówisz nic, co mogłoby sprawić, że poczuje się gorzej, to jego podświadomość i tak usłyszy to, co mówisz do kogoś innego. Dlatego tak ważne jest, aby samemu – dla niego i dla siebie – stanowić przykład, popracować nad sobą i stać się człowiekiem widzącym szklankę do połowy pełną, a nie pustą.

Warto samemu stać się kimś, kto żyje w zgodzie z samym sobą, kto kocha siebie i dba o siebie, aby stanowić przykład dla dziecka. Nawet niezbyt przyjemne żarty, czy słowa, negatywnie opisujące nas samych, niby niepowiedziane na serio, mają wpływ na to, jak my sami o sobie myślimy. Dzieci uczą się od nas tego, co i jak o sobie mówić. One doskonale widzą, czy Ty lubisz siebie i doceniasz, czy raczej traktujesz z przymrużeniem oka, bez wgłębiania się w swoje własne emocje.

Tymczasem kilkukrotne powtarzanie słów albo czynności staje się naszym nawykiem. Jeśli chcesz, aby Twoje dziecko wyrosło na pewnego swojej wartości dorosłego, daj mu to w postaci przykładu i bezgranicznej miłości już dziś. Już teraz idź i powiedz do swojego dziecka, jak niezwykłym jest człowiekiem, jak wielkie szczęście Cię spotkało, że możesz być jego rodzicem. Powiedz swojemu dziecku coś takiego, co będzie ważne tylko dla niego, co na pewno go podbuduje.

Pamiętaj, najlepszy czas, aby zrobić coś w swoim życiu, jest między wczoraj a jutro.


Lubisz już naszą stronę? Polub i korzystaj z darmowych wyzwań z nagrodami oraz mnóstwa inspiracji na temat rozwoju osobistego, zdrowia, skutecznego działania oraz organizacji.

 

Uściski!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *