NATURALNA APTECZKA W HOLISTYCZNYM SPOJRZENIU NA CZŁOWIEKA

Jestem zwolenniczką holistycznego pojmowania człowieka. Zapewne po części wynika to z faktu, że sama jestem terapeutą i psychotraumatologiem. Na co dzień stykam się z trudnościami natury emocjonalnej, psychicznej niejednokrotnie związanej z funkcjonowaniem moich pacjentów na poziomie fizycznym, a raczej z zaburzeniami owego funkcjonowania. Z drugiej strony sama doświadczam trudnych sytuacji i wiem, jak to odbija się na moim zdrowiu.

Holistyczne podejście oznacza spojrzenie na człowieka całościowo, biorąc pod uwagę stan zdrowia fizycznego, kondycję oraz samopoczucie psychiczne. Chodzi o to, by traktować człowieka jako integralną całość. Chodzi o to, byśmy tak traktowali siebie, swoich bliskich. By nasza uwaga nie skupiała się wyłącznie na jakimś obszarze, który akurat teraz wymaga zaopiekowania, bo właśnie teraz mam atak alergii, bo właśnie teraz boli mnie kręgosłup, bo nie mogę sobie poradzić z migreną, albo właśnie skoczyło mi ciśnienie i niczym nie mogę go zbić.

Jestem absolutnie przekonana o tym – i Was pewnie też nie trzeba specjalnie o tym przekonywać- że sfera fizyczna bezpośrednio oddziałuje na sferę psychiczną, i odwrotnie. Złe samopoczucie fizyczne wpływa bardzo negatywnie na stan psychiczny, a co za tym idzie – na jakość naszego życia. Z kolei złe samopoczucie psychiczne, zwłaszcza długotrwałe lub zintensyfikowane, negatywnie wpływa na zdrowie fizyczne i zaburza pracę poszczególnych układów i organów, dając konkretne objawy somatyczne.

I tu krótko o psychosomatyce. Specjaliści tej dziedziny zauważają bezpośredni związek pomiędzy stanem ludzkiego umysłu, a czynnością poszczególnych narządów organizmu. Wystąpienie jakiejś choroby psychosomatycznej może być powodem do zastanowienia się nad swoim stanem psychicznym. Bywa bowiem tak, że ludzie nie uświadamiają sobie tego, że doświadczają jakichś nierozwiązanych konfliktów emocjonalnych, a dopiero wystąpienie schorzenia psychosomatycznego uświadamia ich istnienie.

Brak higieny psychicznej i dbałości o tą sferę psychiczną i emocjonalną może doprowadzić do wystąpienia chorób tak zwanych „odstresowych”, które są bardzo trudne w opanowaniu i leczeniu, a mają istotny wpływ na nasze życie. Nasz organizm można przyrównać do skomplikowanego urządzenia, w którym muszą działać wszystkie układy, aby było sprawne. Dlatego to takie ważne, by w każdej dolegliwości szeroko patrzeć na człowieka. To bardzo indywidualne podejście.

Chodzi o to, by nie skupiać się tylko na konkretnym leczeniu objawów, ale przyczyn schorzenia lub dolegliwości. Warto zatem przyjrzeć się własnym nawykom, trybowi życia, sposobom odżywiania, rodzajowi pracy, a także innym współtowarzyszącym dolegliwościom, które mogą się nam wydawać bez znaczenia, bez związku.

To ważne, gdyż stres w obecnych czasach to czynnik siejący spustoszenie zarówno w obszarze fizycznym, jak i psychicznym naszego funkcjonowania. Sytuacje stresogenne, których i ja doświadczyłam w ostatnich tygodniach w ataku zmasowanym, zwiększają uwalnianie się glikokortykosteroidów, których nadmiar we krwi (zwłaszcza, jeżeli czynnik stresogenny jest długotrwały) sprzyja występowaniu wielu problemów zdrowotnych, a wśród nich nadciśnienia tętniczego.

Naukowcy, zajmujący się psychosomatyką, wyodrębnili kilka chorób, w których najczęściej zauważalny jest związek pomiędzy ich występowaniem a stanem ludzkiej psychiki. Nazwano je chicagowską siódemką (ang. Holy Seven Psychosomatic Diseases) i zaliczono do tej grupy:

  1. chorobę wrzodowa żołądka,
  2. nadciśnienie tętnicze,
  3. astmę oskrzelową,
  4. reumatoidalne zapalenie stawów,
  5. zapalne choroby jelita grubego,
  6. nadczynność tarczycy oraz
  7. atopowe zapalenie skóry.

Z upływem lat, badań i obserwacji do listy schorzeń dopisano:

  1. otyłość,
  2. zaburzenia snu,
  3. zaburzenia apetytu,
  4. migreny,
  5. chorobę niedokrwienną serca,
  6. zaburzenia tikowe,
  7. uzależnienia od różnych substancji,
  8. choroby autoimmunologiczne oraz
  9. alergie.

ALERGIE to zmora dzisiejszych czasów. Nasz organizm na ogół dzielnie sobie radzi z atakami alergenów, ale bywa i tak, że konieczne są wspomagacze. Alergeny atakują nasze drogi oddechowe, stawy, mózg, skórę albo czasem i całe ciało.

Jako że jestem zwolenniczką holistycznej medycyny i wiem, jak działa na nas wszechobecny stres, pomocy najpierw szukam w sposobach, jakie oferuje nam Natura. Chciałabym być dobrze zrozumiana: nie odradzam pomocy lekarzy specjalistów. Korzystam z ich pomocy. Jestem pod stałą kontrolą kardiologiczną (cztery lata temu przeszłam operację serca), endokrynologiczną (usunięto mi tarczycę), onkologiczną (nawet nie chcę liczyć, ile zabiegów przeszłam), neurologiczną… i jeszcze pewnie kilku specjalistów by się znalazło na liście. Bez względu na to, cenię sobie specjalistów, którzy nie podważają metod naturalnych, doceniają naturalne sposoby wspomagania leczenia i patrzą na mnie i moje dolegliwości holistycznie.

Ale wróćmy do alergii. Jak pomóc sobie naturalnymi środkami? Warto sięgnąć po naturalną apteczkę antyhistaminową. Potrzebujesz trzech naturalnych olejków eterycznych klasy terapeutycznej (do użytku wewnętrznego i zewnętrznego): cytrynowego, lawendowego i mięty pieprzowej. (Opis działania tych olejków znajdziesz w załączonych pod artykułem linkach)

Są trzy sposoby używania olejków:

💧WEWNĘTRZNIE
3 krople każdego olejku umieść w kieliszku 100 ml wypełnionym np. sokiem pomarańczowym lub z czarnej porzeczki. Nie przełykaj od razu. Potrzymaj w ustach przez ok 10 sekund i połknij.
Dodaj po kropli każdego olejku na łyżkę naturalnego lokalnego miodu.

💧ZEWNĘTRZNIE:
1-2 krople (dzieci), 4-5 kropli (dorośli) każdego olejku rano i wieczorem wcierać w stopy. Możesz użyć oleju nośnikowego.

💧DYFUZUJ:
Dodaj po trzy krople każdego olejku do dyfuzora ultradźwiękowego i zadbaj o zdrowe środowisko w pomieszczeniu.
Skrop po 1-2 krople każdego olejku na woreczek aromaterapeutyczny lub na poduszkę przed snem (Czyste olejki terapeutyczne nie pozostawiają tłustych plam)

Zapamiętaj:

Higiena psychiczna i dbałość o sferę psychiczną i emocjonalną wzmacnia efekty leczenia dolegliwości fizycznych.

Więcej informacji znajdziesz na moich stronach:

https://www.facebook.com/Mente-Oil-Therapy-437845553679705/

https://www.mydoterra.com/menteoiltherapy

https://pisanieprzykawie.home.blog/2019/06/13/aromaterapia-w-walce-z-bolem/

 


KATARZYNA JĘDRYS-SIUDA

Jest psychologiem, pedagogiem, psychotraumatologiem, terapeutą TPT (Time Perspiective Therapy) Absolwentka Uniwersytetu Gdańskiego, pracownik akademicki gdańskich uczelni. Pisarka i felietonistka. Autorka blogów, opracowań naukowych oraz takich książek jak: „Osłodzić cierpkość myśli” („How to sweeten bitter thought”), „W życiu piękne są tylko chwile”, „Zapach pomarańczy. Z pamiętnika neurotyczki”, „Ogarniacz codzienności”, „Planer w rytmie slow” i wielu innych. Współautorka opracowania “Aktualne problemy pedagogiczne. Konteksty i wyzwania”. Marzy, podróżuje i pisze.

Kasię znajdziesz na stronach:

BLOG – www.pisanieprzykawie.home.blog

BLOG – www.manufakturaslowablog.wordpress.com

KSIĄŻKI – https://pisanieprzykawie.home.blog/publikacje

NATURALNE KOSMETYKI I PERFUMY – https://www.facebook.com/Mente-Oil-Therapy-437845553679705

https://www.mydoterra.com/menteoiltherapy

NARZĘDZIA ROZWOJOWE:

Dziennik Przetrwania

Planner w rytmie slow

Ogarniacz codzienności

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *